Kangoo 1,2

Tu możesz poddać ocenie klubowiczów ogłoszenia z portali motoryzacyjnych

Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz poniedziałek, 28 listopada 2016, 22:35

Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Re: Kangoo 1,2

Postprzez Mascot poniedziałek, 28 listopada 2016, 22:56

Chamska śrubka trzymająca klamkę w drzwiach pasażera :lol: :lol:

Pierwszy rocznik, prawie klasyk. Dość drogi ...
Tutaj nie ma co patrzeć na stłuczki, czy miał czy nie. Jechać obejrzeć pod względem rdzy, szczególnie spód. Sprawdzić hamulce, silnik.
Cena dość spora jak za tak leciwe autko. No, chyba, że faktycznie wart ...
Francuzy takie awaryjne ... |||||||||
Kangoo 1.5 dCi ( 85km ) Helios 2007, niebieski Menthe TE J42 + R21 TXI 2.0 12V J7R czerwień 719
Zadomowiony - 22.06.2012 ( 235 695 km )
Druga belka wjechała pod budę - 15.11.2019 ( 330 450 km )

Zdiagnozowany Renault-holik. Przypadek nie do wyleczenia
Avatar użytkownika
Mascot
Kangoomaniak
Kangoomaniak
 
Posty: 1327
Dołączył(a): wtorek, 3 sierpnia 2010, 13:01
Lokalizacja: Będzin ( Grodziec )

Re: Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz poniedziałek, 28 listopada 2016, 23:17

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :)
Jutro się wybieram pooglądać(o ile szybciej nie zawiozę Żony na porodówkę ;)). Rozmawiałem z właścicielem przez telefon, wydawał się rzeczowy, miał już telefony "daję 2 tysiące i biorę bez oglądania", ale podobno wie ile samochód jest warty i handlarzom nie sprzeda. Podobno wymienione wszystko na bieżąco, rdza wychodzi na nadkolu z tyłu, podłoga, progi zdrowe.
Mam dość zdroworozsądkowe podejście do kupna samochodu, nie oczekuję pełnoletniej "igły", z drugiej strony nie wierzę w okazje. Czasem wolę dać więcej za starszy, przyzwoity wóz, niż tyle samo za ulepioną ze szpachli "nówkę sztukę".
A co do klasyków - po prostu to lubię, o mały włos nie kupiłem Civica z v-teciem w ślicznym stanie, rocznik 1996. Autko miało jedną wadę - umowę "na Niemca", więc grzecznie podziękowałem. No i jednak trochę za małe na rodzinny samochód. Poza tym z klasyków mamy w garażu przyzwoicie zachowanego Żuka rocznik 1984, no i Komarki sztuk 2 ;)
Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Re: Kangoo 1,2

Postprzez Lucass wtorek, 29 listopada 2016, 08:45

Z uwag praktycznych - zastanów się czy przy dwójce dzieci nie będzie problemem brak odsuwanych drzwi z lewej strony.
Pozdrawiam, Lucass
Obrazek
Zapraszam na http://www.wedrowki.com
Avatar użytkownika
Lucass
Kangoomistrz 2012, ale w dalszym ciągu Zdiagnozowany Kangooholik Podróżny
Kangoomistrz 2012, ale w dalszym ciągu Zdiagnozowany Kangooholik Podróżny
 
Posty: 10332
Dołączył(a): środa, 28 czerwca 2006, 23:00
Lokalizacja: Kraków, zasadniczo...

Re: Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz wtorek, 29 listopada 2016, 09:22

Wiem, że za wygodne to nie będzie, ale jak się ma ograniczone fundusze, to się nie wybiera ;) A tak w ogóle czy Kangur ma pochylane siedzenie od kierowcy?
Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Re: Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz wtorek, 29 listopada 2016, 13:52

No to zaraz jadę oglądać...
Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Re: Kangoo 1,2

Postprzez Lucass wtorek, 29 listopada 2016, 16:19

Pochylane oparcie znaczy? w sensie nie regulowane tylko kładzione tak?
Nie ma i nigdy nie miał, bo nie ma 2 drzwiowej wersji osobowej z miejscami z tyłu. Była dostawcza wersja dla poczty z kładzionym oparciem fotela pasażera, ale to był taki raczej specyficzny fotel. Nazwałbym go szczątkowym ;) Chodziło o to, żeby mógł wozić długie paczki. Miał odchylaną do przodu prawą część kraty (jak furtka). Kierowca siedział w tym jak w klatce.

Jakby co, nie kupuj oczami tylko rozumem :wink:
Pozdrawiam, Lucass
Obrazek
Zapraszam na http://www.wedrowki.com
Avatar użytkownika
Lucass
Kangoomistrz 2012, ale w dalszym ciągu Zdiagnozowany Kangooholik Podróżny
Kangoomistrz 2012, ale w dalszym ciągu Zdiagnozowany Kangooholik Podróżny
 
Posty: 10332
Dołączył(a): środa, 28 czerwca 2006, 23:00
Lokalizacja: Kraków, zasadniczo...

Re: Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz wtorek, 29 listopada 2016, 17:29

Byłem, widziałem i idealny nie jest, ale kurcze, baaaardzo mi się spodobał :) Z zewnątrz rzeczywiście ma purchel na nadkolu i koło wlewu paliwa, progi od kierowcy zdrowiutki, od pasażera jeszcze obleci (śrubokręta nigdzie nie udało mi się wbić). Na podłodze korozja w okolicy, gdzie koło wyrzuca błoto i sól od strony kierowcy (średnica około 5 cm), nalot przy jednym otworze odpływowym w podłużnicy z tyłu pojazdu (pod nalotem zdrowa blacha). Poza tym nie mam uwag, autko mega praktyczne, silnik jak zegarek, zawieszenie nie wydaje podejrzanych odgłosów, środek lepszy niż na zdjęciach. Zastanawiam się, ale coś mnie ciągnie do tego auta. Zwłaszcza, że robociznę blacharza mam w promocyjnej cenie. No i mam dylemat czy za takie pieniądze znajdę coś w lepszym stanie.
Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Re: Kangoo 1,2

Postprzez Mascot wtorek, 29 listopada 2016, 17:37

Ze swoich doświadczeń wiem, że budżet to + / - 5 tysięcy na auto, to nie budżet, i należy kupić to, co jest w dobrym stanie technicznym :)
Nie to, że chlastam pieniędzmi na lewo i prawo, wręcz przeciwnie, ale ... Jakieś doświadczenie w autach używanych mam :)

Miejsca korozji, powinieneś natychmiast zabezpieczyć. Jeśli w miejscu występuje już perforacja ( delikatne kropeczki, takie zagłębienia ) korozji już nie wyplewisz.

Jeśli faktycznie ma tylko kilka nalotów, to fajny egzemplarz.

We wczesnych rocznikach, na potęgę rdzewiały pas tylny, progi, tylne podciągi ( podłużnice ), oraz nadkola przód, bardziej tył - szczególnie od wewnątrz.
Francuzy takie awaryjne ... |||||||||
Kangoo 1.5 dCi ( 85km ) Helios 2007, niebieski Menthe TE J42 + R21 TXI 2.0 12V J7R czerwień 719
Zadomowiony - 22.06.2012 ( 235 695 km )
Druga belka wjechała pod budę - 15.11.2019 ( 330 450 km )

Zdiagnozowany Renault-holik. Przypadek nie do wyleczenia
Avatar użytkownika
Mascot
Kangoomaniak
Kangoomaniak
 
Posty: 1327
Dołączył(a): wtorek, 3 sierpnia 2010, 13:01
Lokalizacja: Będzin ( Grodziec )

Re: Kangoo 1,2

Postprzez marcinbrz wtorek, 29 listopada 2016, 17:49

Wiem, że to nie pieniądz, ale dużo więcej w tej chwili nie "wykroję", a większe autko potrzebne dość szybko. W zasadzie gdyby nie dziura z przodu podłogi i nalot na podłużnicy z tyłu (cholera wie, w jakim stanie jest profil w środku) to bym wrócił Kangurem, a tak siedzę i myślę ;) Ale z drugiej strony - kupiłbym za 4 tysiące, dołożył na blacharkę tysiąca czy "tysiącpińcet" i parę lat by się pojeździło. A tak kupię "superideał" jakich oglądałem wiele (innych marek) za 6 czy 7 i będzie tak samo zgnity, tylko ładniej zamalowany. Kurde, gdyby było brzydkie, mało praktyczne, i mi nie przypadło do gustu to nie miałbym dylematów, a tak noc zejdzie na myśleniu ;)
Zielone Kangoo 1.2 8V
marcinbrz
Kangoorzątko
Kangoorzątko
 
Posty: 22
Dołączył(a): poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:02

Następna strona

Powrót do Kanał diagnosty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości